sobota, 27 lipca 2013

Od Sisi

Szłam spokojnie przez miasto. Miałam spuszczoną głowę. Obok mnie szło pełno ludzi i się ze mnie nabijali. W moich oczach pojawiły się łzy. Nagle wpadłam na jakąś kotkę.
-Przepraszam.-pisnęłam i poszłam dalej
-Poczekaj!-usłyszałam
Ja jednak szłam dalej. Kotka podbiegła do mnie
-M-mnie wołałaś?
-Tak.-uśmiechnęła się.-Dołączysz do mojego stada?-zapytała
-J-jeżeli mogę..
-Możesz!-krzyknęła z radością


<Catreen?>

Nowa Członkini - Sisi!

Sisi, Atakująca

Od Catreen - CD Historii Karou

- Witaj. - Przywitałam się.
- Cześć. - Kocur otrzepał się z wody.
- Jestem Catreen, nie przeszkadzam ci może?
- Nie, nie. Jestem Karou, a to moja siostra Shion. - Wzkazał na biegnącą samice.
- Hej. - Przywitała się. - Kim ona jest? - Szepneła do Karou, jednak on nie odpowiedział.
- Jak się tu znalazłaś? - Po krótkiej ciszy spytał Kaoru.
- Hmm ... Powiedzmy że lubię podróżować, uciekać na krótko. - Zaśmiałam się.
- Skąd?
- Ze stada, jestem alfą.
- To faj ... fajnie. - Odpowiedziała Shion.
- Chcecie może dołączyć? - Spytałam z uśmiechem

< Karou? >

Od Catreen - CD Historii Universa

- Przepraszam, naprawdę myślałam że tutaj nikogo nie ma.
- E tam, nie szkodzi. - Odpowiedział kot gdy trochę się uspokoił.
- Jestem Catreen.
- Univers.
- Tak wogóle co robisz tutaj sam?
- Mieszkam.
- Chodź ze mną, coś ci pokaże.
- Co takiego?
- Zobaczysz. - Postanowiłam zaprowadzić przyjaciela w jedno miejsce ...

~~ Na miejscu ~~

Zaprowadziłam Universa na łąke
- Gdzie my jesteśmy?
- Na terenie mojego stada.
- Ale po co tu jesteśmy?
- Chcę, abyś dołączył, to chyba lepsze miejsce? - Spytałam, nagle maluchy przyleciały na łąkę, Univers z małym uśmiechem wpatrywał się w nie i w krajobrazy stada. - To jak? - Uśmiechnełam się do niego.

< Univers? >

Nieobecność!

Kaoru i Shion ( Rafia ) są nieobecni od 28 lipca do 6 sierpnia, prosze  przez ten czas nie pisaćopowiadań z nimi w udziale


Nowa Członkini! - Shion

Shion, Szpieg

czwartek, 25 lipca 2013

Od Kaoru

- Kaoru! - usłyszałem głos Shion.
- Tak Shi? - odparłem, znudzony.
- Co myślisz o tym ubraniu? - spytała i wyszła zza zasłony. Spojrzałem na nią.
- Może być - powiedziałem. 
- Każdą tak oceniasz - burknęła oburzona Shion. Przewróciłem oczami.
- Bo ja się na to nie nadaję - na moim pysku pojawił się figlarny uśmieszek.
- Kaoru! Tobie po prostu się nie chce! - Shi puknęła mnie w czoło. "O, i to jak...", pomyślałem. 
- Zaiste - mruknąłem i powoli wstałem. Odwróciłem się.
- Kaoru, a ty gdzie (idziesz) ? - zawołała za mną. 
- Przed się - zaśmiałem się. Wyszedłem na ulicę. Usłyszałem kroki. Odwróciłem się, ale nikogo nie było. Syknąłem i poszedłem dalej. Szedłem w stronę fontanny. Kiedy w końcu byłem na miejscu, wskoczyłem na nią. Schyliłem się i wypiłem kilka łyków wody. Lubiłem tą fontannę. Woda była tutaj dobra, chociaż nie każdy kot by tak uważał. Znów usłyszałem kroki, a zaraz coś białego stało koło mnie. Spojrzałem na to. Była to biała kotka. 

<Catreen?>