sobota, 27 lipca 2013

Od Sisi

Szłam spokojnie przez miasto. Miałam spuszczoną głowę. Obok mnie szło pełno ludzi i się ze mnie nabijali. W moich oczach pojawiły się łzy. Nagle wpadłam na jakąś kotkę.
-Przepraszam.-pisnęłam i poszłam dalej
-Poczekaj!-usłyszałam
Ja jednak szłam dalej. Kotka podbiegła do mnie
-M-mnie wołałaś?
-Tak.-uśmiechnęła się.-Dołączysz do mojego stada?-zapytała
-J-jeżeli mogę..
-Możesz!-krzyknęła z radością


<Catreen?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz